Archive for Marzec, 2010

Na szczyt Annapurna

Po wschodniej stronie rzeki Kali Gandaki, w Nepalu, leży dziesiąty co do wysokości szczyt Ziemi, Annapurna o wysokości 8091m. Nie jest to więc najwyższy ośmiotysięcznik, ale za to uważany za jeden z najniebezpieczniejszych. Do tej pory zapisane zostały zaledwie 103 wejścia na wierzchołek tejże góry.

Oprócz najwyższego szczytu, masyw Annapurny skupia jeszcze pięć gór, których wierzchołki są na wysokości ok. 7 tys. metrów. Góra, którą opisuję została zdobyta w 1950 roku przez dwóch Francuzów Maurica Herzoga i Louisa Lachenala.

Masyw w całości praktycznie pokryty jest śniegiem, a jego strome ustępy bywają naprawdę niebezpieczne. W tym miejscu warto oddać hołd tym którzy zginęli w walce z górą. A byli wśród nich także Polacy: Jerzy Pietkiewicz, Julian Ryznar, Józef Koniak z Karkonoskiego Klubu Wysokogórskiego. Tablice upamiętniające ich śmierć znajdują się na symbolicznym cmentarzu Ofiar Gór znajdującym się w Kotle Łomniczki w Karkonoszach.

Gdzie kupić bilet?

Jeżeli PKP SA i PKP Intercity nie porozumieją się z Przewozami Regionalnymi to od świąt wielkanocnych zaczną systematycznie znikać kasy biletowe w całej Polsce. I bynajmniej nie chodzi tu o kilka kas, ale o dwie trzecie wszystkich istniejących, w tym w głównych miastach tj. Warszawa Wschodnia, Kraków, Katowice.

Co jest przyczyną sporu? Oczywiście pieniądze. I to gigantyczne sumy, gdyż spółki kłócą się kilkadziesiąt milionów. PKP chce, aby Przewozy Regionalne uiściły wpłatę w wysokości 56 mln. zł. za wynajem pomieszczeń na kasy, natomiast Przewozy Regionalne chcą zwrotu 35 mln. zł. z tytuł opłaconych kar za jazdę bez biletu, które przed kilku laty wpłynęły do budżetu PKP.

Porozumienia nie widać, a w związku z tym, jak wyliczyło PKP, 1100 kas działa bez umowy i powinny być zamknięte. Co zrobią Przewozy Regionalne? Albo będą wynajmować pomieszczenia na kasy niedaleko dworców, albo ich pasażerowie będą musieli kupować bilety w pociągu. W każdym bądź razie żadne rozwiązanie nie będzie korzystne dla podróżujących.

Narty na Mazurach

Wydawać by się mogło, że Mazury są miejscem gdzie najchętniej będziemy jeździć podczas słonecznych dni lata. Jednak już teraz tamtejsze miejscowości oferują turystom moc atrakcji. Najlepszą są chyba powstałe tam wyciągi narciarskie i doskonale przygotowane do jazdy trasy.

Piękna Góra w Gołdapi, Krzyżowa Góra pod Lidzbarkiem czy Góra Czterech Wiatrów w Mrągowie są to miejsca najbardziej znane narciarzom, zwolennikom Warmii i Mazur.

Gołdap jednak oferuje najpiękniejsze przeżycia. Ze szczytu Góry rozciągają się przepiękne widoki. Możemy ujrzeć jeziora, Puszczę Romincką, Wzgórza Szeskie. Wyremontowana krzesełkowa kolej linowa liczyć już będzie blisko 800 metrów. Na dół prowadzi pięć tras.

Gospodarze nie zapomnieli też o zapewnieniu zziębniętym narciarzom innych rozrywek. Na dole znajduje się kompleks rekreacyjno- wypoczynkowy, który zaspokoi najwymyślniejsze gusta. Zawiera on basen, sauny, jacuzzi, zjeżdżalnie, solaria oraz siłownię.

Poza tymi wszystkimi atrakcjami, będąc w Gołdapi mamy okazję pooddychać najczystszym w Polsce powietrzem. Jednym słowem z takich wczasów wrócimy nie tylko wysportowani ale również podreperujemy nasze zdrowie.

Na narty?

Tak, jeszcze można mimo że śniegu za oknem już tylko resztki. A skoro już wybieramy się w góry to nic nie stoi na przeszkodzie by minąć granicę Polski i spróbować białego szaleństwa u naszych południowych sąsiadów.

Słowacki ośrodek na Wielkiej Raczy (1236 m.n.p.m.) jest wspaniałym miejscem, aby w pełni cieszyć się z szusowania po stokach, których jest tam czternaście. Łączna ich długość to 16 km., a warunki na nich są naprawdę świetne. Wszystkie trasy są sztucznie naśnieżane, a na długości prawie 3 km. zainstalowane jest sztuczne oświetlenie.

Nowi pasjonaci nart mogą tu poczuć się naprawdę dobrze. Łączki do ćwiczeń, długie niebieskie trasy oraz szkółki narciarskie pozwolą szybko nabyć podstawowych umiejętności, które będzie można wykorzystać w pięknej scenerii.

Również snowboardziści odnajdą na Wielkiej Raczy coś dla siebie. Wyciągi do przewożenia desek, snowpark i liczne trasy pozwolą im cieszyć się z szybkiej jazdy.

Dojazd? Najlepiej przez Czechy. Przejście w Cieszynie, a dalej trasą E75 do Czadcy. Następnie w stronę Oszczadnicy. W rejonie ośrodka przygotowano ok. 1500 miejsc parkingowych. Szerokiej drogi!